piątek, 15 listopada 2013

Gdzie oczy poniosą... :)

Wyjazd na Szerak chodził za mną już od jakiegoś czasu. Wreszcie udało mi się go zrealizować w ten weekend z moją przyjaciółką Izą! Szerak to miła, 1351 metrowa, góra w czeskich Jesionikach. Prowadzi na nią niezbyt wymagający szlak, który każdy jest w stanie przejść.

Autorką zdjęć jest Izabela Gajda


Pod Szerak można dojechać pociągiem z Głuchołaz do Jesenika, gdzie trzeba przesiąść się do kolejnego jadącego do Ramzovej. Bilet w obie strony kosztuje 94 korony, da się przeżyć, bo pociąg jedzie przez piękne tereny! Zatacza pętle wzdłuż Gór Chrobrego mijając po drodze porastające ją bujne lasy. Gdzieniegdzie widać wystające z lasu skały i zagubione domki. Widoki są przecudne! :)


Jak już wcześniej wspomniałam szlak nie jest wymagający, wychodzi spod stoków narciarskich na Ramzowej, a potem zakręca ukazując rozległą dolinę i położone po drugiej stronie Góry Keprnik i Vozkę. Z gór często spływa śnieżno-biała mgła, która otulając wszystko swym gęstym kożuchem  sprawia surrealistyczne wrażenie. 





Schronisko na Szeraku jest według mnie jednym z najlepiej położonych schronisk w Sudetach. Kamienny budynek przycupnął nad rozległą przepaścią z której widać panoramę Jesioników i w oddali Gór Opawskich. Piękne miejsce na łyk herbaty lub gorącej czekolady ze śmietanką. :) Niestety środek schroniska wygląda jak zwykła restauracja. Szkoda, bo przez to traci ono na klimacie, ale wiele rekompensują widoki zza okien.



Miałyśmy sporo szczęścia bo zeszłyśmy z gór szybciej niż przypuszczałyśmy, więc udało nam się zdążyć na wcześniejszy pociąg do Jesenika. Niestety na miejscu okazało się, że mamy ponad 3 godziny do pociągu jadącego do Głuchołaz. Oczywiście bardzo podoba mi się dworzec w Jeseniku, ba! Kocham ten dworzec! Jednak siedzenie tam przez 3 godziny trochę nadwyrężyłoby moje uczucie do tego miejsca. Nie chciało nam się łapać stopa do Głuchołaz bo musiałybyśmy przejść całe miasto i dojść na wylotówkę, co oznaczało kilka kilometrów przechadzki. 


Pojawiła się propozycja zadzwonienia po kogoś znajomego żeby po nas przyjechał, jednak oba nasz telefony padły. Zrobiło się wesoło! Na szczęście ukochany dworzec miał automat telefoniczny! Jak dobrze! Wrzuciłam tam resztki naszych pieniędzy, ale okazało się to za mało. Z pomocą przyszłą nam grupka Czechów która pożyczyła nam brakującą 1 koronę! :) I tym sposobem udało nam się dotrzeć do domu.


Szerak jest Super miejscem na jednodniowy wypad w góry. W ogóle Jesioniki są pięknymi górami, mam dużo szczęścia, że mieszkam w tak małej odległości od nich i w każdej chwili mogę wsiąść w pociąg do Jesenika i zniknąć na górskich szlakach.


4 komentarze:

  1. Super! Rób tak dalej i zabieraj mnie czasem ze sobą!!!!!!!!! PAŁO!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zajebisty <3 + IzabelaGajdaPhotography <3 ! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze jest , pisz tak dalej :P
    A tak wgl to w czapę dostaniesz , że do mnie nie zadzwoniłaś i nie wzięłaś mnie ze sobą . :P
    pozdrawiam ! ; *

    OdpowiedzUsuń