sobota, 4 stycznia 2014

Wirujący Derwisze

Trzcina okrutnie wyrwana z brzegu jeziora, które było jej domem przebywa długą drogę do rzemieślnika, aby ten w pocie czoła przerobił ją na flet. Według nich przepełniona melancholią muzyka płynąca z fletu jest w rzeczywistości najsmutniejszym dźwiękiem na świecie. Jest płaczem trzciny, która tęskni za utraconym domem. Człowiek, tak samo ja trzcina, oderwany od Boga i rzucony na Ziemię, jest nieszczęśliwy, dlatego że jego prawdziwy dom jest przy Bogu.

Meczet przy mauzoleum Melvany
Dżalaluddin Rumi Mevlana
Dżalaludin Rumi nazwany później Mevlaną – „Naszym mistrzem”, był wybitnym uczonym wykładającym na czterech szkołach koranicznych w Konyi w Turcji.  Kiedy wydawało mu się, że resztę życia spędzi właśnie w ten sposób, spotkał niezwykłego człowieka, którego nazywał Szamsem. To właśnie dzięki niemu Mevlana poznał ideę rytualnego tańca wirowego - Sema (Sama), którą później przekształcił w formę modlitwy graniczącej z medytacją, oraz zaczął tworzyć poezję. Po śmierci Szamsa, który najprawdopodobniej został zamordowany pogrążony w żałobie Mevlana po licznych studiach stworzył dzieło Masnavi-e Maanavi, poemat uważany przez sufich ( wyznawcy mistycznego Islamu)  za drugą co do ważności świętą księgę po Koranie.  Wkrótce wokół Rumiego zaczęła gromadzić się grupa uczniów chcących za pomocą mistycznego tańca zbliżyć się do Boga. Nazwani zostali Mewlewitami  lub Wirującymi Derwiszami .

  

Derwisze dzisiaj
Po śmierci Mevlany jego nauk nie pochłonął czas. Wręcz przeciwnie, wielu ludzi zaczęło uważać je za przełomowe. Dzisiaj Konya z mauzoleum Mevlany, gdzie jest on pochowany i ze swoim muzeum derwiszów jest miejscem pielgrzymek wiernych z całego świata.

Przed wejściem do mauzoleum zakładam chustę na włosy i wchodzę do mistycznego świata. Grobowiec Mevlany znajduje się pod turkusową kopułą widoczna już z daleka, obok leżą jego pierwsi uczniowie, oraz późniejsi mistrzowie zakonu. Dostrzegam grupę kobiet w czadorach, które modlą się z rozłożonymi rękami, dzieci stoją przy nich i ciekawie rozglądają się na boki .


Derwisze gardzą doczesnym światem, czekają na śmierć która powtórnie ma ich zjednoczyć z Bogiem. Ich białe szaty symbolizują całun  którym po śmierci zawijane jest ciało, a brązowe nakrycia głowy nagrobek. Podczas Semy, mistycznego tańca obracają się zawsze w lewą stronę, jedną rękę mają uniesioną w górę czym pobierają błogosławieństwo od Boga, drugą ręką skierowaną w dół przekazują je ziemi. Podczas nauki wirowania adepci pomiędzy palcami umieszczają gwóźdź wbity w podłogę, co pomaga im w utrzymaniu równowagi.


Zakon, a atrakcja turystyczna
Gdy do władzy w Turcji doszedł Mustafa Kemal Atatürk, w 1923 r. działalność bractw sufickich w tym derwiszów została zakazana, jednak do dzisiaj funkcjonują oni w Turcji i są powszechnie szanowani. Często występują na wieczorach tureckich , lub festiwalach. Sama pierwszy raz zobaczyłam ich na wieczorze tureckim w knajpce wydrążonej w jednym ze skalnych grzybków w Kapadocji.   



Zanim rozpoczął się taniec, derwisze ustawili się w kręgu, w środku którego stał nauczyciel (szejk) . Na początku odmówili modlitwę, a następnie trzykrotnie ukłonili się. Pierwszy z tych pokłonów wykonywany jest ku czci Mevlany, drugi – w stronę szejka, na końcu zaś derwisze kłaniają się sobie nawzajem. Następnie zdejmują płaszcze, pozostając w białych szatach, co ma obrazować przejście ze świata śmierci do życia oraz wyzbycie się fałszu. Po tym wszystkim rozpoczyna się taniec. 


Gdy występ się skończył poczułam wielki niedosyt. Miałam wrażenie słuszne lub nie , że zostałam poczęstowana obdartym z esencji rytuałem przygotowanym dla turystów. Wolałabym obejrzeć lub inaczej, uczestniczyć w prawdziwej Semie, odprawianej z potrzeby duchowej, a nie dla turystów w piątki po południu. Niemniej ich taniec był fascynujący było w nim coś mistycznego. Niektórzy porównują go do wielokrotnego okrążania Kaaby w Mekce przez wiernych lub do ruchu ciał niebieskich.

Mevlana radzi…
1.  W hojności i pomocy dla innych bądź jak rzeka
2.  We współczuciu i łasce bądź jak słonce

3. W zatajaniu win innych bądź jak noc

4. W gniewie i szale bądź jak umarły

5. W skromności i pokorze bądź jak ziemia
6. W tolerancji bądź jak morze
7. Bądź takim, jakim jesteś, albo takim jakim się pokazujesz

Mauzoleum Mevlany, on sam spoczywa pod turkusową kopułą


Pielgrzymka do Turcji, 2012

1 komentarz:

  1. Niesamowita kultura tam panuje z tego widzę :)
    Mądre rady...

    OdpowiedzUsuń